You are currently browsing the category archive for the 'software' category.

Duża ilość posiadaczy telefonów komórkowych często lub okazjonalnie korzysta przy ich pomocy z internetu. W Polsce do tego przeważnie używana jest Opera Mini, której nową wersją można się cieszyć już od tygodnia. Mało kto wie, że powstała dla niej konkurencja, a mianowicie TeaShark. Skromnie powiem, że jako chyba pierwsza osoba w naszym kraju postaram się je porównać.

Opera Mini

Opera Mini jest najmłodszym dzieckiem Opera Software, która tworzy słynna przeglądarek Opera. TeaShark natomiast należy do małej, nikomu prawie nie znanej firmy TeaShark.

TeaShark

Pierwszą rzeczą jaką sprawdzę to czas uruchamiania i zamykania sie przeglądarek. Opera mini otwiera się na moim telefonie (SE K600i) 11 sekund, a zamyka 2. Czasy TeaSharka to kolejno 6 i 1 sekund. Różnica może nie za duża, ale zawsze.

Po uruchomieniu pokazuje nam się w obu przypadkach podobne menu. Znajdują się w nich zakładki, historia odwiedzonych stron oraz wyszukiwarki. Jednak TeaShark zdaje się być bardziej przejrzysty.
Obie przeglądarki mają uzupełnianie wpisywanych adresów stron, znane z pc-towych odpowiedników.

teashark-menu opera mini - menu

Szybkość działania stron postanowiłem przetestować na stronie dziennik.pl. Załadowanie jej TeaSharkowi zajęło aż 35 sekund i 17 kB transferu. Niestety po otwarciu strony, połączenie z internetem zostało zerwane. Dla użytkowników WAPu było by to i dobre, ale obecnie większa część osób korzysta z GPRSu, a w sieci PLUS opłata naliczana jest za każde rozpoczęte 100 kB, a więc rachunek mógłby być duży. W tym przypadku abonenci PLAYa mają lepie. Opłata pobierana jest za każde 5 kB.
Strona dziennika otwarta w Operze Mini zajęła aż 24 kB. Natomiast czas ładowania wyniósł zaledwie 20 sekund. Opera nie zerwała połączenia, przez co otwarcie kolejnych stron, nie będzie nas nic kosztowało, póki nie przekroczymy 100 kB.

teashark-strona oddalona Opera Mini - strona przybliżona

Nawigacja po stronie jest bardzo prosta. Można poruszać się przy pomocy joysticka lub klawiszy 2, 6, 8, 4. Przybliżanie i oddalanie następuję po kliknięciu przycisku 5. Używając klawisza 0 możemy przechodzić między trybem landscape, czyli przeglądania strony w pozycji wertykalnej.
W Operze sterowanie jest identyczne. Jedyna różnicą jest sposób uruchamiania landscape’a, czyli użycie kombinacji klawiszów “*” i “#”.

Opera Mini - strona przybliżona

Otwarte strony w obu przeglądarkach wyglądają naturalnie. Zachowana jest wszelka proporcja.

W TeaShark możliwe jest także otwieranie stron w zakładkach. Każda nowa strona otwiera się w nowej zakładce. Przechodzenie między nimi jest bardzo proste. Wystarczy kliknąć przycisk 7 i wybrać stronę, na którą chcemy powrócić.
Opera mini także posiada zakładki, a raczej historie. Wszystkie strony, od początku uruchomienia przeglądarki są zapisywanie w historii i możliwe jest powrócenie do nich, bez ponownego ładowania.

Obie przeglądarki umożliwiają wyszukiwanie tekstu na stronie. W TeaShark po wybraniu odpowiedniej opcji pojawia się nam małe okienko na dole ekranu. Wpisujemy w nim żądaną frazę i klikamy na joystick.
W Operze jest to trochę bardziej prymitywne. Najpierw otwiera nam się na całym ekranie nowe okno, w nim wpisujemy żądaną fazę i klikamy OK. Na stronie mamy możliwość klikania jedynie NEXT.

Obie przeglądarki posiadają możliwość korzystania z kanałów RSS.

Opera Mini posiada ponadto możliwość zapisywanie stron internetowych. Jest to przydatne, jeśli jakaś witryna posiada ważne, nie aktualizujące informacje. Można ją raz odwiedzić, zapisać i korzystać z niej za darmo. Możliwa jest także synchronizacja jej z odpowiednikiem na PC.

Są to chyba najważniejsze cechy tych przeglądarek. Mam nadzieję, że udało mi się je dość dobrze przedstawić i zachęcić do korzystania z… obu.

A na koniec dwa filmy promocyjne.

Psi jest najpopularniejszym w Polsce klientem XMPP/Jabbera. Najpopularniejszy nie zawsze znaczy najlepszy. Postaram się porównać go, z moim zdaniem o wiele lepszym, Gajim’em.

Cecha PSI Gajim
Platformy Windows, Linux, Mac Windows, Linux
Potrzebne biblioteki Qt4 GTK+
Obsługa kluczy publicznych Open PGP Tak Tak
Obsługiwane sieci XMPP/Jabber XMPP/Jabber
Obsługa wielu kont jednocześnie Tak Tak
Wystałanie plików Tak Tak
Wysyłanie plików za NAT’a Tak Tak
Wysyłanie plików poprzez wewnętrzne IP Oficjalnie tak, mi się nie udało Tak
Konferencje Tylko MUC Tak (zwyskłe i MUC)
Administracja pokojami rozmów Nie Tak
Słownik Tak Tak
Animowane emotikony Nie Tak
Przeglądarka usług Tak (najlepsza jaką widziałem, największy plus tego programu) Tak
Opisy kontaktów W wersji oficjalnej nie, aby były należy zedytować plik konfiguracyjny Tak
Odsługa styli Windows’a Tak Tak
Avatary na liście kontaktów W oficjalnej wersji nie, w prywatnych buildach tak Tak
Historia rozmów Ograniczona ilość zapamiętywanych wiadomości Ilość zapamiętywanych wiadomości bez ograniczeń
Metakontakty Nie Tak
Konfigurowalność Z poziomu programu mało, edytując plik konfiguracyjny można zmienić wiele opcji Z poziomu programu bardzo duża
Okno rozmowy z zakładkami Tak Tak
Obsługa Jingle planowana w oficjalnej wersji 0.12 Planowana w wersji 0.12
Obsługa PEP’a Tak Nie

Lista ta będzie zapewne z czasem poszerzana o kolejne cechy.
Czytając to, chyba wszyscy już wiedzą dlaczego używam Gajim’a.

Inkscape jest bardzo dobrym, a co najważniejsze darmowym programem do tworzenia i edycji grafiki wektorowej. Może nie ma tyle funkcji co popularny Corel, ale przynajmniej nie trzeba płacić :-)
Jest on dostępny także na Linuxa. Cóż tu dużo mówić o jego możliwościach. Chyba najciekawszymi jest nakładanie tekstu na obiekt, wektoryzacja bitmap oraz ich rozłączanie.
Dla zainteresowanych: obrazek nagłówka na tej stronie wykonałem przy pomocy tego programu.

A oto parę ciekawych linków związanych z tym programem:
- strona domowa: http://www.inkscape.org/
- polski poradnik: http://pl.wikibooks.org/wiki/Grafika:Poradnik_INKSCAPE.pdf
- filmy instruktażowe: http://www.inf.sgsp.edu.pl/lab/filmiki/filmiki.php

Port Detective jest małym, a zarazem bardzo przydatnym programem. Jego zadaniem jest sprawdzanie dostępności do portów TCP. Dzięki temu wiemy, które z nich są otwarte. Wiedza ta jest przydatna podczas obrony przed trojanami i wszelkiego innego typu szkodnikami oraz konfiguracji programów do bezpośredniej wymiany plików. Mi się na przykład przydała przy konfiguracji serwera proxy do transmisji plików w PSI.

Kilka dni temu pojawiła się, z prawie rocznym opóźnieniem, oficjalna wersja PSI 0.11.

Jak wiadomo iPlus Menager często zrywa połączenie. Z tego powodu szukałem czegoś co spowoduje jego stabilniejsze działanie. Dawno, dawno temu słyszałem o programie, który powoduje automatyczne połączenie z siecią i to nawet przy pomocy modemu NextBox. Wczoraj usłyszałem przypadkiem w szkole jego nazwę. Wpisałem w googlach “autoconnect” i prosze. Piękny program, który po zerwaniu połączenia automatycznie je odnawia (korzystając z iPlus Manager’rze odnowienie następowało dopiero po godzinnej przewie w działaniu komputera, a nie tylko aplikacji).
Polecam ten program nie tylko urzytkownikom iPlusa ale wszystkim internautom.

Flickr Photos

P6110594

P6100593

P6100592

More Photos

My Last.fm

del.icio.us

Czytelnicy

View My Profile View My Profile View My Profile View My Profile View My Profile