You are currently browsing the category archive for the 'music' category.
Orchid to zespół pochodzący z Poznania. Nie należy go mylić z amerykańską grupą o tej samej nazwie, uważaną za pionierów screamo. Polski Orchid gra indie-rock, choć niektórzy tagują ich jako szwedzki pop. Wydali jeden mały album o nazwie “takk!_soundsampler”. Mały, bo zaledwie z sześcioma utworami. Mimo tak małego dorobku piosenka “Call to the past” została umieszczona na pierwszym krążku z serii “We Are From Poland“, który miał promować młodych polskich artystów.

God Is an Astronaut to irlandzki zespół grający instrumentalnego post-rocka. Ich cztery albumy można w całości posłuchać na Last.fm. Bardzo podobają mi się ich teledyski, które nadają utworą specyficzny klimat.

Nie mogę nie wspomnieć także o nowym albumie islandzkiego zespołu Sigur Rós, który na pewno wielu obił się choćby z nazwy o uszy. Album “með suð í eyrum við spilum endalaust”, bo o nim tu mowa można było za darmo posłuchać na last.fm do 23 czerwce. Była to akcja promocyjna. Słyszałem różne głosy o nim, mi się osobiście podoba.
Przepraszam za jednodniowe spóźnienie, ale wczoraj nie byłem wstanie dostać się do komputera.
Pierwszym zespołem jaki wymienię w tym miesiącu jest …anabase*. Prawdę mówiąc, chciałem coś o nim napisać już kilka miesięcy temu, ale ciągle zapominałem. A więc: miejscem jego pochodzenia jest Francja. Piosenki śpiewane są po angielsku, lub w ojczystym języku. Zespół ten jest przedstawicielem francuskiej sceny alternatywnego rocka oraz poezji śpiewanej czyli chanson. Wiele utworów jest melancholijne.
Jak na razie wydali tylko dwa albumy: “expédition vers l’intérieur” oraz “Le bonheur flou“.

Drugim zespołem jest Loss of a Child. Stworzył on trzy albumy i jeden mały singiel. Grają muzykę podobną do God Is an Astronaut czyli instrumentalny post rock. Nie wiem co jeszcze o nich napisać. Muzyka po prostu mi się podoba.

Muszę także wspomnieć, że Saint-Jean wydał w tym miesiącu nowy album o nazwie “Encore des chansons“. Utrzymany jest on w stylu poprzednich płyt, czyli humorystycznego chanson i muszę przyznać, że jest jednym z lepszych w jego dorobku.

Eurowizja to coroczny przegląd, a raczej konkurs piosenek. Jej uczestnicy reprezentują państwa z Europy. Jak zawsze, przedstawiany tam poziom artystyczny nie jest moim zdaniem zbyt wielki. Jednak osobiście podoba mi się jedna piosenka wykonywana przez przedstawiciela Bośni i Hercegowiny Elvira Lakovica Laka i jego siostry, pt “Pokusaj”. Jej atutami jest fakt, iż śpiewana jest w języku ojczystym (a osobiście cenię artystów śpiewających w swoich językach), posiada ciekawą aranżację i wyróżnia się pod względem muzyki na tle konkurentów.
Tak właśnie będzie się nazywał nowy album brytyjskiego zespołu britpopowego, a mianowicie Coldplay. Większość ludzi zapewne go zna. Kojarzony jest z takimi przebojami jak “Yellow”, “In My Place” czy “Green Eyes”. Niektórzy w nich widzą nawet następcę U2, choć moim zdaniem są oni jeszcze za młodzi na to miano.

“Viva La Vida” swoją premierę ma mieć oficjalnie 16 czerwca, ale już od kilku dni można posłuchać na Last.fm dwa utwory z tego krążka. Są nimi “Viva La Vida” oraz “Lost?”. Klimatem nawiązują do wcześniejszej twórczości Coldplay. Są spokojne, rytmiczne, melodyjne, w tle da się wyłapać m.in skrzypce. W “Lost?” instrumentem prowadzącym jest fortepian.
Po ich przesłuchaniu mogę stwierdzić, że płyta ta zapowiada się bardzo interesująco.
Kończy się kwiecień, a więc muszę polecić kolejnych artystów, których można za darmo posłuchać w sieci, a czasem i ściągnąć.

Pierwszym z nich jest Grace Valhalla. Na dzień dzisiejszy, na Last.fm, była słuchana równo 40 tysięcy razy. Trudno określić styl jaki prezentuje. Najczęściej tagowana jest jako chillout, ambient i elektro. Muszę jednak zaznaczyć, że instrumentem przeważającym w większości utworów jest gitara elektryczna i to dobrze prowadzona, co za tym idzie w moim przekonaniu jest to rock.
Grace Valhalla ma na swoim koncie trzy albumy, z czego najbardziej podoba mi się “psychopathethic” z świetnym utworem “powers of the herb”.

Kolejnym wartym uwagi jest zespół Les Jocks. Jego twórczość nie jest może zbyt imponująca, bo obejmuje zaledwie dziewięć piosenek rozlokowanych na trzech “epkach”, ale posłuchanie ich na pewno nie będzie czasem zmarnowanym. Grana przez nich muzyka jest mieszanką francuskiego rocka i punk rocka.
Na tle ich bogatej “dyskografii” wyróżnia się szczególnie album “Génération EP” oraz utwór “L’ere moderne” z płyty “Les Jocks EP”.
W tym miesiącu nie nalazłem żadnego artysty, który by zrobił na mnie wielkie wrażenie. Ale, że muszę kogoś wymienić niech to będzie:

Eva Garcia nagrała jedną płytę z pogranicza jazzu, popu i chanson o nazwie Soul Poetic. Mi się osobiście podoba jako całość. Indywidualnie, na uwagę zasługuje na pewno utwór Mellow, który został zaśpiewany z “pazurem”.

Drugim wykonawcą jest Mika. Wszyscy znają go z takich utworu jak Relax, Take It Easy czy Grace Kelly, które zostały umieszczone na albumie Life In Cartoon Motion. Jednak pewnie nie wszyscy wiedzą, że przed tym albumem Mika także tworzył. A nie dość, że tworzył, to jeszcze kilka jego albumów można posłuchać, a nawet ściągnąć za darmo.
Muzyka ta nie przypomina tej z Life In Cartoon Motion. Na starszych albumach prawie nigdy nie słychać głosu Mica Pennimana. Utwory oscylują przeważnie między muzyką elektroniczną, softem, a chilloutem.
Mr. Alfy - gra on muzykę, która jest mieszanką downtempo i chillout. Niestety nagrał on tylko jeden album. Jego muzyka jest bardzo interesująca i wciąga. Po usłyszeniu ostatniego utworu ma się ochotę przesłuchać tę płytę jeszcze raz.
Outsider - styl muzyki jaki dominuje w jego utworach to chillout i to w czystej postaci, czyli mieszanina tranceu, ambientu i downtempo. Najbardziej przypadł mi do gustu jego najnowszy i zarazem najdłuższy album o nazwie “3″. Można przy nim dobrze wypocząć.
Rok 2007 był ubogi pod względem występów znanych gwiazd w Poznaniu. W tym roku ma się to zmienić. Już 23 kwietnia w naszym mieście zagra i zaśpiewa Katie Melua. Będzie to jeden z jej trzech koncertów w Polsce (wystąpi także w Gdańsku i Katowicach). Gwiazdą Festiwalu Teatralnego “Malta” będzie natomiast Elvis Costello. Polacy mogą go znać z tego, że jego utwór zagościł w zeszłotygodniowym odcinku popularnego serialu “Dr. House”. W czerwcu nad Maltą zagra jeszcze jeden brytyjski zespół: Morcheeba.
Niestety nie wszyscy organizatorzy chcą zdradzać już teraz, szczegóły dotyczące koncertów. Na festiwal w Jarocinie mają przyjechać trzy gwiazdy. Nieoficjalnie przypuszcza się, że w śród nich będzie Editors.
Największym koncertem, ma być letni koncert promujący czternastą Konferencję Klimatyczną ONZ, która odbędzie się w grudniu w Poznaniu. W tym przypadku organizatorzy także nie zdradzili, kto zawita do naszego miasta, ale można się spodziewać, że będzie to ktoś znany.
Pod koniec każdego miesiąca postaram się wypisać artystów, którzy mi się spodobali i których muzykę można za darmo ściągnąć z jamendo.com, albo posłuchać na last.fm. Nie będę uzasadniał, dlaczego akurat ci artyści moim zdaniem zasłużyli na uwagę, bo to wszystko kwestia gustu.
W tym miesiącu są to:
| Artysta: | Tagi z last.fm: |
| Saint-Jean | - blues, chanson, francais, rock, guitare, piano |
| Allison Crowe | - female vocalists, piano, jazz, inger-songwriter |
Profil Saint-Jean’a na jamendo jest tutaj. Znajduje się tam trzynaście jego albumów. Na last.fm jest zaś film, który przedstawia go podczas pracy.
Allison Crowe jest bardzie “światowa”. Jej albumy można ściągnąć z jamendo jak i last.fm. W tym drugim serwisie znajduje się także jej dwadzieścia jeden oficjalnych teledysków.
Last.fm od dziś umożliwia upload’owanie muzyki przez amatorskich artystów, którzy będą zarabiali, na emisjach ich utworów. Poza tym w przyszłości zostanie umożliwione przesłuchiwanie albumów za darmo, oraz trzykrotne, darmowe odsłuchiwanie niektórych piosenek. Dopiero kolejne odsłuchania będą płatne. Muzykę będą dostarczać takie wytwórnie jak EMI, Sony BMG, Universal i Warner.
Niestety nie wiadomo kiedy te dobrodziejstwa dotrą do Polski, ale pamiętając krótki okres przygotowywania naszej wersji językowej, mogę przypuszczać, że zapewne szybko.
Więcej informacji pod tym linkiem.
Wywiad z Michałem Busiem, przedstawicielem Last.fm w Polsce









