You are currently browsing the category archive for the 'gsm' category.
Firma Sumsing (nie mylić z Samsungiem) wydała nowy model telefonu o nazwie Turbo 3000Xi Multitask. Może on naprawdę wiele. Będzie dobrą konkurencją dla Noki N96 i iPhona.
Duża ilość posiadaczy telefonów komórkowych często lub okazjonalnie korzysta przy ich pomocy z internetu. W Polsce do tego przeważnie używana jest Opera Mini, której nową wersją można się cieszyć już od tygodnia. Mało kto wie, że powstała dla niej konkurencja, a mianowicie TeaShark. Skromnie powiem, że jako chyba pierwsza osoba w naszym kraju postaram się je porównać.
.jpg)
Opera Mini jest najmłodszym dzieckiem Opera Software, która tworzy słynna przeglądarek Opera. TeaShark natomiast należy do małej, nikomu prawie nie znanej firmy TeaShark.

Pierwszą rzeczą jaką sprawdzę to czas uruchamiania i zamykania sie przeglądarek. Opera mini otwiera się na moim telefonie (SE K600i) 11 sekund, a zamyka 2. Czasy TeaSharka to kolejno 6 i 1 sekund. Różnica może nie za duża, ale zawsze.
Po uruchomieniu pokazuje nam się w obu przypadkach podobne menu. Znajdują się w nich zakładki, historia odwiedzonych stron oraz wyszukiwarki. Jednak TeaShark zdaje się być bardziej przejrzysty.
Obie przeglądarki mają uzupełnianie wpisywanych adresów stron, znane z pc-towych odpowiedników.
Szybkość działania stron postanowiłem przetestować na stronie dziennik.pl. Załadowanie jej TeaSharkowi zajęło aż 35 sekund i 17 kB transferu. Niestety po otwarciu strony, połączenie z internetem zostało zerwane. Dla użytkowników WAPu było by to i dobre, ale obecnie większa część osób korzysta z GPRSu, a w sieci PLUS opłata naliczana jest za każde rozpoczęte 100 kB, a więc rachunek mógłby być duży. W tym przypadku abonenci PLAYa mają lepie. Opłata pobierana jest za każde 5 kB.
Strona dziennika otwarta w Operze Mini zajęła aż 24 kB. Natomiast czas ładowania wyniósł zaledwie 20 sekund. Opera nie zerwała połączenia, przez co otwarcie kolejnych stron, nie będzie nas nic kosztowało, póki nie przekroczymy 100 kB.
Nawigacja po stronie jest bardzo prosta. Można poruszać się przy pomocy joysticka lub klawiszy 2, 6, 8, 4. Przybliżanie i oddalanie następuję po kliknięciu przycisku 5. Używając klawisza 0 możemy przechodzić między trybem landscape, czyli przeglądania strony w pozycji wertykalnej.
W Operze sterowanie jest identyczne. Jedyna różnicą jest sposób uruchamiania landscape’a, czyli użycie kombinacji klawiszów “*” i “#”.
Otwarte strony w obu przeglądarkach wyglądają naturalnie. Zachowana jest wszelka proporcja.
W TeaShark możliwe jest także otwieranie stron w zakładkach. Każda nowa strona otwiera się w nowej zakładce. Przechodzenie między nimi jest bardzo proste. Wystarczy kliknąć przycisk 7 i wybrać stronę, na którą chcemy powrócić.
Opera mini także posiada zakładki, a raczej historie. Wszystkie strony, od początku uruchomienia przeglądarki są zapisywanie w historii i możliwe jest powrócenie do nich, bez ponownego ładowania.
Obie przeglądarki umożliwiają wyszukiwanie tekstu na stronie. W TeaShark po wybraniu odpowiedniej opcji pojawia się nam małe okienko na dole ekranu. Wpisujemy w nim żądaną frazę i klikamy na joystick.
W Operze jest to trochę bardziej prymitywne. Najpierw otwiera nam się na całym ekranie nowe okno, w nim wpisujemy żądaną fazę i klikamy OK. Na stronie mamy możliwość klikania jedynie NEXT.
Obie przeglądarki posiadają możliwość korzystania z kanałów RSS.
Opera Mini posiada ponadto możliwość zapisywanie stron internetowych. Jest to przydatne, jeśli jakaś witryna posiada ważne, nie aktualizujące informacje. Można ją raz odwiedzić, zapisać i korzystać z niej za darmo. Możliwa jest także synchronizacja jej z odpowiednikiem na PC.
Są to chyba najważniejsze cechy tych przeglądarek. Mam nadzieję, że udało mi się je dość dobrze przedstawić i zachęcić do korzystania z… obu.
A na koniec dwa filmy promocyjne.
Na targach Consumer Elektronics Show 2008 firma przedstawiła swoje nowe produkty. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wśród nowości tego południowokoreańskiego producenta znalazł się telefon komórkowy o nazwie “iRiver GSM phone”.

Z wyglądu przypomina iPhone. Bazuje on na odtwarzaczu iRiver W7. Ma duży, dotykowy wyświetlacz o wymiarach 480×272 pikseli. Posiada dwumegapikselowy aparat fotograficzny, zintegrowany GPS, odtwarzacz muzyczny i video, 4 GB wewnętrznej pamięci flash a także Adobe Flash Player do oglądania filmów z YouTube. Możliwe jest, że zostanie wzbogacony o Wifi, 3G oraz tuner TV. Pracuje pod kontrolą Linuxa.
A tutaj filmik z iRiver GSM phone w roli głównej.
Nokia i Siemens testują nową technologię transmisji danych umożliwiającą w warunkach laboratoryjnych transfer o prędkości ponad 170 Mb/s. W testach terenowych transfer wynosił ponad 100 Mb/s, a dane były przenoszone na odległość kilkuset metrów.
Obie firmy mają zamiar zwiększyć prędkość przesyłu danych oraz zasięg. Pierwsze telefony z tą technologią mają zostać wprowadzone na rynek w 2010 roku.
10 listopada 1992 roku został wprowadzony pierwszy model telefonu firmy Nokia obsługujący sieć GSM, którego nazwa wywodziła się z daty, czyli 1011. Przy pomocy tego modelu można było rozmawia 90 minut, a czas czuwania wynosił 15 godzin.
Każdy z nas dostaje reklamy sms’em. Przeważnie zachęcają one do brania udziału w różnych konkursach. Są one denerwujące. Dziś jednak ich twórcy przeszli sami siebie. Dostałem otóż mms’a w którym dziewczyna i chłopak krótko się opisują i proszą o wysłanie sms’a w celu zapoznania się i odnalezienia “drugiej polówki pomarańczy”. Jak przystało na mms’a były też ich zdjęcia. W takich momentach marzę aby telefony posiadały filtry antyspamowe.
I jeszcze jeden operator ma powstać.
CenterNET wygrał przetarg na korzystanie z częstotliwości 1800 MHz. W połowie przyszłego roku ma się stać piątym operatorem sieci komórkowej w Polsce. W Wielkiej Brytanii sieć tej spółki o nazwie Extreme miała rozpocząć działanie pod koniec roku. Start jednak opóźniona. Na polskim rynku operator będzie działał pod dwiema markami: Extreme Mobile, która będzie skierowaną do młodych ludzi oraz drugą o szerszym zasięgu o nieustalonej jeszcze nazwie.
Za zakres częstotliwości 1710 - 1730 MHz i 1805 - 1825 MHz spółka ta zapłaciła 373 mln zł.















