Archiwum dla październik, 2008

Przemoc, a tortury w grach.

Dziś, do Dziennika Internautów jeden z czytelników wysłał list informujący o grze Torture znajdującej się w serwisie Giercownia.pl. Jest to prosta flashowa gra, której celem jest zabicie przywiązanego za ręce do sufitu człowieka przy pomocy siły fizycznej, piły, dzid, brzytwy oraz strzelby.

Twórca listu zauważa w nim, iż gra ta nie posiada ograniczenia wiekowego oraz namawia do wszczęcia dyskusji o wprowadzeniu szczegółowych restrykcji dotyczących gier umieszczanych na stronach internetowych polskich serwisów.

Pod tym wpisem od razu ludzie zaczęli go komentować i zaznaczać, że takiej biednej gierki ludzie się czepiają, a o GTA nikt nic nie mówi. Niektórzy nawet twierdzą, że Torture ma charakter edukacyjny. Jestem ciekaw, czy oni chcieli by, aby ich dzieci spędzały czas przy takich rozrywkach w sieci, a potem sprawdzały zdobytą “wiedzę” na chomiku czy króliku. Śmiem wątpić.

Gra ta jest moim zdaniem niemoralna. Jest nazbyt przesiąknięta agresją. Mały Jaś widząc, że wbija w kukiełkę 20 razy wielką dzidę i dusi reset, a kukła pojawia się na nowo w pełnej swojej okazałości, wbijając małą igłę znalezioną w domu swojemu zwierzątku, myśląc, że też żadnej prawdziwej krzywdy nie wyrządzić. Gry z taką ilością krwi o tak prozaicznych zasadach winne być zabronione. Nie dość, że nic sobą nie przedstawiają, to wśród osób długo przy nich przesiadających, a mających słabą psychikę, mogą budzić się alienacyjne skłonności.

Można by polemizować, że wiele strzelaninek epatuje przemocą, krwią oraz zmuszaniem do bezmyślnego strzelania do wszystkiego, co się rusza. Dobrym przykładem jest tu GTA. Nie można nie zauważyć, iż gry tego pokroju posiadają ograniczenia wiekowe, które ułatwiają rodzicom dobór rozrywek dla swoich dzieci, których psychika się dopiero formuje. Nierzadko gry takie mają jakiś sens (czasem ukryty, ale zawsze). Uczą gry zespołowej, współpracy, spostrzegawczości, opanowania, bądź szybszego reagowania na bodźce. Torture niestety nie uczy niczego, no może oprócz tego, że człowiek beż głowy nie jest w stanie żyć.

Warto więc odróżniać przemoc w grach, która była, jest i będzie nieodłącznym czynnikiem wpływającym na przeciętnych kupujących (każdy człowiek ma w sobie pierwotne, prymitywne instynkty, które ujawniały się i ujawniać się będą i nic z tym zrobić się nie da; taki już jest człowiek) od zwykłego, może niewinnego, wyżywania się, które może mieć negatywny wpływ na najmłodszych.

Przeczytaj:
Wirtualne tortury – powinni tego zabronić?


Idziesz przez świat i światu dajesz kształt przez twoje czyny. Spójrz w świat, we świata kształt, a ujrzysz twoje winy.