Dziś znalazłem ciekawy artykuł na stronie popularnego czasopisma o technologii, historii, społeczeństwie i wielu, wielu innych rzeczach, o nazwie Focus. Dotyczył on muzyki, a raczej jej wpływu na ludzi. Okazało się, że hip-hopu słuchają przeważnie dzieci, popu i opery kobiety, bluesa mężczyźni, klasyki ludzie starsi, a techno, muzykę klubową i rap ludzie zagubieni życiowo. Fani opery, muzyki country, klasyki i musicali są albo monogamistami, albo abstynentami seksualnymi. Ci też głosują przeważnie na prawicę, lewicę popierają natomiast fani rocka i indie.
Fani opery i muzyki klasycznej są bardziej dojrzali społecznie, popierają podnoszenie podatków i spłacają regularnie pożyczki, z przeciwieństwem fanów rapu i dźwięków klubowych.
Bardzo ciekawe, nieprawdaż? Zastanawiając się nad tym bardziej, mogę się zgodzić z tymi twierdzeniami. Jestem tylko ciekaw, jaką osobą powinien być miłośnik wszystkich wymienionych tu gatunków muzycznych? Czy byłby centroprawicowym starczym mężczyzną, czy może młodą “discolalą” nie płacącą rachunków?
Wszystkich zainteresowanych odsyłam do całego artykułu.










No comments
RSS dla komentarzy tego wpisu