You are currently browsing the monthly archive for styczeń, 2008.

Pod koniec każdego miesiąca postaram się wypisać artystów, którzy mi się spodobali i których muzykę można za darmo ściągnąć z jamendo.com, albo posłuchać na last.fm. Nie będę uzasadniał, dlaczego akurat ci artyści moim zdaniem zasłużyli na uwagę, bo to wszystko kwestia gustu.

W tym miesiącu są to:

Artysta: Tagi z last.fm:
Saint-Jean - blues, chanson, francais, rock, guitare, piano
Allison Crowe - female vocalists, piano, jazz, inger-songwriter

Profil Saint-Jean’a na jamendo jest tutaj. Znajduje się tam trzynaście jego albumów. Na last.fm jest zaś film, który przedstawia go podczas pracy.

Allison Crowe jest bardzie “światowa”. Jej albumy można ściągnąć z jamendo jak i last.fm. W tym drugim serwisie znajduje się także jej dwadzieścia jeden oficjalnych teledysków.

Wczoraj kumpel poprosił mnie o przetestowanie na moim kompie kilku części. Oczywiście zgodziłem się. Dzisiaj przyjechał do mnie z procesorem i kartą graficzną. Problem zrodził się już na samym początku, kiedy miałem wymontować mojego Athlona. Otóż z niewiadomych przyczyn radiator znajdujący się na procesorze przykleił sie do niego. Dziwne? Stało się to chyba przez pastę, którą został posmarowany mój procek. Najgorsze było to, że nie wpadło mi to wówczas do głowy. Pomyślałem, że radiator ma może jeszcze jakieś zaczepy których nie zauważyłem i go pociągnąłem… Wyszedł, a z nim procesor. Przestraszyłem sie, bo go wcześniej nie odblokowałem… I tu zrodził się jedna z moich wielu nie do końca genialnych myśli: “a może sprzedali mi zepsutą płytę, gdzie blokada na procesor nie działa? Pewnie tak.” W celu sprawdzenia zamontowałem procesor z radiatorem, nie odblokowując podstawki i wcisnąłem power… I nic się nie stało, zero. “Tomaszu, jednak coś zepsułeś, znowu, zawsze coś psujesz” przeleciało mi przez głowę. Odmontowałem znowu radiator i postanowiłem odczepić od niego procka. Z całej siły pociągnąłem go… i puścił. Hura! Sprawdziłem podstawkę procesora. Jednak była sprawna. Errr. To znaczy, że wyrwałem swojego Athlona i co gorsza teraz on już nie pasuję. “Ale czemu? Musi być coś z nóżkami”. Odwraciłęm go i się przyglądałem. “Tak, jest , znalazłem. Pięć nóżek jest krzywych” zawołał kumpel. “Aaa, panika, co robić”. Łukasz mówi mi, żebym je wyprostował. “Ja? Czym? Jak?”. Podał mi mój nożyk, który leżał na biurku (trzeba mieć coś do otwierania listów i za mocno zamkniętych paczek z płatkami kukurydzianymi).

Mój nożyk

I właśnie przy pomocy tego wspaniałego narzędzia, trzęsącymi się rękami, po upływie trzydziestu minut, udało mi się wyprostować wszystkie nóżki.
Był to wielki cud. Komputer działa.

Last.fm od dziś umożliwia upload’owanie muzyki przez amatorskich artystów, którzy będą zarabiali, na emisjach ich utworów. Poza tym w przyszłości zostanie umożliwione przesłuchiwanie albumów za darmo, oraz trzykrotne, darmowe odsłuchiwanie niektórych piosenek. Dopiero kolejne odsłuchania będą płatne. Muzykę będą dostarczać takie wytwórnie jak EMI, Sony BMG, Universal i Warner.
Niestety nie wiadomo kiedy te dobrodziejstwa dotrą do Polski, ale pamiętając krótki okres przygotowywania naszej wersji językowej, mogę przypuszczać, że zapewne szybko.

Więcej informacji pod tym linkiem.
Wywiad z Michałem Busiem, przedstawicielem Last.fm w Polsce

Kilku komisarzy Unii Europejskiej z panem Peter’em Scharr’em na czele, twierdzi, że IP jest daną osobową. Ich zdaniem, przy pomocy tego numeru idzie zidentyfikować konkretną osobę. Powoduje to, że IP powinno być chronione tak samo jak inne dane osobowe.
Ja także się zgadzam z eurodeputowanymi. Gdyby IP było chronione, takie organizacje jak RIAA, miały by utrudnione działanie.

Czy twoim zdaniem piractwo powinno być ulegalizowane. Czy uważasz, że dzięki kopiowaniu płyt, ludzie poznają nowych artystów, co prowadzi do bezpośredniego rozwoju kultury? Czy kupiłbyś płytę, którą mógłbyś najpierw legalnie ściągnąć z sieci? A może inaczej. Czy nie kupiłbyś płyty, gdybyś jej najpierw nie posłuchał?
Chcesz znać opinie eurodeputowanych na temat praw autorskich i kopiowania muzyki? Przeczytaj ten artykuł.

ICQ (pierwsza sieć służąca do komunikacji natychmiastowej) i AIM (jeden z najpopularniejszych, poza naszym krajem, sieć do komunikacji natychmiastowej) zakładają serwery XMPP. Dotychczas pracowały one w zamkniętych sieciach. Jednak duża konkurencyjność na rynku, zapewne spowodowała, że przechodzą one na “open technology”. O plusach dla użytkowników AIM i ICQ, wiążących się z tą zmianą nie będę pisał, bo każdy kto choć raz korzystał z Jabber’a doskonale wie, o co chodzi.

PS.
Nie wiadomo jeszcze kiedy oficjalnie AIM i ICQ zacznie korzystać z XMPP. Chwilowo trwają nad tym wczesne prace.

Czy jesteś zadowolony z swojego starego, dobrego Windows XP i chciałbyś, aby był wspierany przez Microsoft, przez długi czas? Czy posiadasz Viste i chciałbyś powrócić do XP, ale boisz się, że niedługo przestaną go sprzedawać? Pomóż wielu zadowolonym użytkownikom poprzedniego systemu Windows i podpisz tę petycję.

Więcej informacji dostępnych jest tutaj.

Musicovery jest internetowym radiem. Wyróżnia się na tle konkurencji tym, że możemy przy jego pomocy, słuchać muzyki przystosowanej do naszego aktualnego humoru. Jak to możliwe? Nic w tym trudnego. Przy pomocy flash’owego apletu wybieramy interesujący nas gatunek muzyczny, okres, z którego maja pochodzić piosenki, energetyczność, tempo, “taneczność” oraz czy mają to być “hity”, czy nie. Następnie generowana jest nić muzyki, czyli kolejne utwory, które będziemy słuchali. W każdej chwili możemy przeskoczyć do dowolnego utworu z tej nici.

Falsh'owy aplet Musicovery

Na targach Consumer Elektronics Show 2008 firma przedstawiła swoje nowe produkty. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wśród nowości tego południowokoreańskiego producenta znalazł się telefon komórkowy o nazwie “iRiver GSM phone”.

Pierwszy telefon firmy iRiver

Z wyglądu przypomina iPhone. Bazuje on na odtwarzaczu iRiver W7. Ma duży, dotykowy wyświetlacz o wymiarach 480×272 pikseli. Posiada dwumegapikselowy aparat fotograficzny, zintegrowany GPS, odtwarzacz muzyczny i video, 4 GB wewnętrznej pamięci flash a także Adobe Flash Player do oglądania filmów z YouTube. Możliwe jest, że zostanie wzbogacony o Wifi, 3G oraz tuner TV. Pracuje pod kontrolą Linuxa.
A tutaj filmik z iRiver GSM phone w roli głównej.

Psi jest najpopularniejszym w Polsce klientem XMPP/Jabbera. Najpopularniejszy nie zawsze znaczy najlepszy. Postaram się porównać go, z moim zdaniem o wiele lepszym, Gajim’em.

Cecha PSI Gajim
Platformy Windows, Linux, Mac Windows, Linux
Potrzebne biblioteki Qt4 GTK+
Obsługa kluczy publicznych Open PGP Tak Tak
Obsługiwane sieci XMPP/Jabber XMPP/Jabber
Obsługa wielu kont jednocześnie Tak Tak
Wystałanie plików Tak Tak
Wysyłanie plików za NAT’a Tak Tak
Wysyłanie plików poprzez wewnętrzne IP Oficjalnie tak, mi się nie udało Tak
Konferencje Tylko MUC Tak (zwyskłe i MUC)
Administracja pokojami rozmów Nie Tak
Słownik Tak Tak
Animowane emotikony Nie Tak
Przeglądarka usług Tak (najlepsza jaką widziałem, największy plus tego programu) Tak
Opisy kontaktów W wersji oficjalnej nie, aby były należy zedytować plik konfiguracyjny Tak
Odsługa styli Windows’a Tak Tak
Avatary na liście kontaktów W oficjalnej wersji nie, w prywatnych buildach tak Tak
Historia rozmów Ograniczona ilość zapamiętywanych wiadomości Ilość zapamiętywanych wiadomości bez ograniczeń
Metakontakty Nie Tak
Konfigurowalność Z poziomu programu mało, edytując plik konfiguracyjny można zmienić wiele opcji Z poziomu programu bardzo duża
Okno rozmowy z zakładkami Tak Tak
Obsługa Jingle planowana w oficjalnej wersji 0.12 Planowana w wersji 0.12
Obsługa PEP’a Tak Nie

Lista ta będzie zapewne z czasem poszerzana o kolejne cechy.
Czytając to, chyba wszyscy już wiedzą dlaczego używam Gajim’a.

Twitter’a nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest on każdemu dobrze znany. Stworzył on modę na prowadzenie mikro-blogów. Jaiku jest zaś jego największym konkurentem. Powstał on po twitterze i jak wszystkie serwisy na nim bazujące, jest bardziej rozbudowany. Został nawet kupiony przez Google. Do obu serwisów można dodawać wpisy przy pomocy przeglądarki www, telefonu komórkowego i komunikatora.
Główną różnicą jest samo podejście do mokro-bloggingu. Otóż w twitterze, gdy napiszemy krótką informację o tym co robimy, zostaje ona wyświetlona na naszej “twitterowej stronie” i… no i nic więcej. Nikt tego nie może skomentować, nic dalej się z tym nie dzieje. Napisaliśmy o tym co teraz robimy i to wszystko.
W Jaiku jest inaczej. Każdy wpis mogą komentować inne osoby. Ale czy komentowanie nie wykracza poza ramy mikro-bloggingu?? Robi się z tego wówczas mini, albo zwykły blog, a nie oto tu chodzi.
Mikro-blog to sposób na informowanie innych o tym co robimy w danej sytuacji. Ma to przypominać statusy z komunikatorów, z tą różnicą, że na twitterze, czy innych mu podobnych serwisach, one nie znikną gdy napiszemy coś innego.

Nokia i Siemens testują nową technologię transmisji danych umożliwiającą w warunkach laboratoryjnych transfer o prędkości ponad 170 Mb/s. W testach terenowych transfer wynosił ponad 100 Mb/s, a dane były przenoszone na odległość kilkuset metrów.
Obie firmy mają zamiar zwiększyć prędkość przesyłu danych oraz zasięg. Pierwsze telefony z tą technologią mają zostać wprowadzone na rynek w 2010 roku.

Flickr Photos

P6110594

P6100593

P6100592

More Photos

My Last.fm

del.icio.us

Czytelnicy

View My Profile View My Profile View My Profile View My Profile View My Profile